love yourself

Love yourself first

Love yourself first upatrzyłam sobie jako swoją misję. Chciałabym, żeby każdy na świecie poza deklarowaniem miłości do innych – najpierw pokochał siebie szczerze i prawdziwie. Pierwszy raz potrzebę pokochania siebie poczułam w momencie gdy dowiedziałam się że NIE MOŻNA naprawdę i głęboko kochać innych jeżeli nie kocha się samego siebie. Pomyślałam o najbliższych. Przerażona, że nie jestem w stanie dać im wszystkiego co najlepsze postanowiłam, że to dla nich muszę zaakceptować i polubić siebie. Pokochać siebie – to mi nawet przez gardło nie chciało przejść. Próbowałam obejść temat, kombinowałam jak rozwijać miłość do innych pomijając własną.

Nie da się.

Love yourself first – czuję to w ten sposób, że ma się jedno serce. Jeżeli jest ono pełne miłości – nie zabraknie w nim miejsca dla miłości własnej. To z tej miłości wyrasta miłość dojrzała i prawdziwa do najbliższych. Wiedząc, znając i rozumiejąc siebie – będziemy mogli lepiej poznać i zrozumieć naszych najbliższych. Każdy sam jest w stanie dać sobie to czego potrzebuje. Ale to wymaga świadomego pokochania siebie. W innym wypadku człowiek zaspokojenia szuka na zewnątrz.

Wynikiem tego jest szukanie partnera, który podniesie naszą wartość i uczyni nas wartościowymi, wynikiem jest kupowanie rzeczy, które mają podnieść nasz status i sprawić, że będziemy ważniejsi, wynikiem jest udawanie kogoś kim wydaje się nam, że warto być – pokazując na zewnątrz tylko nasze perfekcyjne życie. Dlatego tak ważne jest by czuć się kompletnym. Spokój i bezpieczeństwo można osiągnąć akceptując w sobie to co dobre i to co złe. Wtedy dopiero będziemy zdolni kochać najbliższych bezwarunkowo nie zważając na to co w nich jest niedoskonałego. Nie będziemy też wtedy potrzebowali by nam coś dali, by nas w czymś dopełniali. Wystarczy, że będziemy ich tylko kochać… i aż kochać.

Prawdziwie.

love yourself first love yourself first love yourself first