lepsza przyszłość

Dłuższy czas czekałam na tą lepsza przyszłość, lepszy moment życia, który nadejdzie. Wiedziałam, że krążę
już bardzo blisko. Ostateczna zmiana, która miała się za chwilę dokonać to ta jedna znacząca, która przewróci kostkę domina. A ta uruchomi szczęście, które będzie mnie otulać codziennie coraz większym swoim bezmiarem. Czekałam, że za chwilę nastąpi coś spektakularnego. Że będzie to początek szczęśliwego, nowego, lepszego, innego życia. I od tego momentu zacznie się lepsza przyszłość.

Jaka? Nie umiałam temu nadać kształtów, nazwać, zwizualizować. Wiedziałam tylko, że będzie to przełom i wszystko się zmieni – na lepsze. Będzie przełom a po nim już tylko doskonałe życie. Wiedziałam tylko, że ma to być lepsza przyszłość.

I zadziało się. Tak zwyczajnie. Bez przełomu. Po długiej podróży zmagań ze sobą znalazłam rozwiązanie, szczęście, spokój – wszystko to co miałam, czego nie musiałam szukać a wystarczyło tylko dostrzec wokół siebie. Spojrzeć uważniej w głąb siebie.

Przełomowe jest to, że piszę te słowa. O pisaniu marzyłam, potykałam się czasami o tą wizję , przywalając ją koniecznością wymyślania innych – bo to z pewnością nie ta właściwa – przecież nic w życiu jeszcze nie napisałam…

Lekceważyłam każdorazowe ciepło na sercu – czytając na okładkach kupowanych książek – autorka odeszła z korporacji … od zawsze chciała pisać teraz jej powieść stała się bestsellerem. Tak – takie okładki wrzucałam na swoją mapę marzeń. Ja na swoim koncie miałam tylko kilkakrotne odejście z korporacji…

Dziś poskładało mi się trochę obrazów w teczce z napisem szczęśliwe życie, do której wrzucałam wszystko co miało dać mi odpowiedz na pytanie – jak być szczęśliwą, jak być dobrą matką i żoną, jak być lubianą, jak być bogatą, jak odnieść sukces, jak…..??

Uświadomiłam sobie, że lepsze życie nie nadejdzie – bo ono właśnie trwa. Dziś zapytałam siebie dlaczego najlepsze momenty ciągle odkładam na przyszłość? Dlaczego szczęściu ciągle nadaje czas przyszły? Dlaczego nie staram się każdej chwili przeżyć najlepiej jak umiem? Każdej przeżywanej do dziś chwili zabierałam radość, zachwyt nad nią – by odłożyć
ją na przyszłość bo to w przyszłości miałam korzystać ze skumulowanego szczęścia.

Skoro pełnia szczęścia nie spadła na mnie jak lawina i nie spowodowała przeniesienia mnie do innego świata – to wciąż uważałam, że tego szczęścia nie ma wokół mnie. Żyjąc – zajęłam miejsce w poczekalni – w poczekalni do szczęścia. Żadne nawoływania bliskich by dołączyć do nich i pocieszyć się tym co mamy nie docierały do mnie. Nie dawałam za wygraną
i nie chciałam opuścić poczekalni. Przecież zaraz zaproszą mnie do szczęśliwego życia. Nie chciałam wypaść z kolejki.

Teraz zwolniłam swoje miejsce w poczekalni. Wracam do życia. Do lepszej teraźniejszości. By przeżyć ją w pełni – czym chętnie będę się z Wami dzielić. Chcę by to miejsce stało się źródłem inspiracji dla szczęścia. Dla lepszego DZIŚ.

lepsza przyszłość lepsza przyszłość lepsza przyszłość lepsza przyszłość lepsza przyszłość lepsza przyszłość lepsza przyszłość lepsza przyszłość lepsza przyszłość lepsza przyszłość

lessthanperfect.pl

Prowadzę te konta Z MYŚLĄ o nauce KOCHANIA nieperfekcyjnego ŻYCIA. Bo życie można przeżyć CIEKAWIE i z dobrą ENERGIĄ. Dlatego LESS THAN PERFECT to miejsce inspiracji dla osób chcących się rozwijać i dla tych co chcą uwierzyć w siebie. To miejsce nauki kochania życia od zaraz i tu zaczynamy od pokochania siebie. To miejsce gdzie zachęcam by zmieniać się wspólnie ze mną na lepszą wersję siebie.  To miejsce nauki odnajdowania szczęścia w codzienności. To miejsce gdzie uczymy się od siebie, szukamy wzajemnych inspiracji. Jeżeli też chcesz coś zmienić w swoim życiu - to zostań ze mną. 

Ostatnie video