Jak odzyskać kontrolę nad swoim życiem?

Zacznę od zadania Wam pytania. Odpowiedź należy podać intuicyjnie. Gdybyście mieli wybór by dołączyć do jednej z dwóch grup OFIARY vs TWÓRCY to do której byście dołączyli? …..Chyba nie będę zgadywać Waszych odpowiedzi. Bo tego wyboru dokonaliście już dawno temu. Tak myślę, że w okolicach 18-tki. W moim przypadku to wieki temu a w każdym razie coś koło ćwierćwiecza. Zatem jak odzyskać kontrolę nad własnym życiem?

Skoro zainteresował Cię artykuł Jak odzyskać kontrolę nad własnym życiem? to mogę podejrzewać, że jesteś w grupie OFIAR. Ja też tam długo byłam. Stąd zapewniam Cię, że znam to miejsce świetnie. Wiem jak bezbłędnie poruszać się w tym świecie by przy odpowiedniej racjonalizacji udowadniać sobie i światu – że jest jak jest i inaczej nie będzie.

Jak rozpoznać osoby z grupy OFIARY?

Najszybciej i najprościej po narzekaniu. Zawsze mają powód do narzekania. Ponadto znają winnego za całe zło tego świata i ich samych. Są to osoby, które spotyka nagminnie niekorzystny splot wydarzeń, sytuacji. Wiecznie znajdują się wśród złych i niewłaściwych osób, które je krzywdzą. Nie mówię już o trudnych warunkach w jakich przyszło im żyć. I ostatnie, równie szalenie ważne kryterium diagnostyczne doboru do grupy OFIAR – to to, że żaden podpowiadany im pomysł nie jest realny do zastosowania. Albo nie jest dobry, albo nie jest to dobry czas, albo nie w tych okolicznościach. Sporo pamiętam jeszcze tych wyjaśnień „wytrychów”. Czasami używałam tych uniwersalnych a czasami sięgałam po głębszą analizę i dobór bardziej scustomizowanych/ szytych na miarę- wymówek.

Stąd wiem też jak lawirować i wzbraniać się by przypadkiem nie wypaść z grupy OFIAR. I można powiedzieć, że naprawdę długo się utrzymałam. Zdecydowanie za długo. Jednak muszę się przyznać, że zdarza mi się co jakiś czas do nich wpaść – troszkę ponarzekać, zobaczyć jak się ma pozostawione tam wieloletnie cierpienie na temat braku satysfakcji z życia. Te powroty wydają się nielogiczne, prawda? Jednak myślę, że innej drogi nie ma. Że droga ku lepszemu będzie o trendzie wznoszącym, ale spadki się zdarzają. Tak to wygląda u przeciętnego człowieka.

Tym słowem wstępu chciałam dać znać, że trochę pracy przed nami i że nie będzie łatwo. Ale ponieważ już całkiem nieźle śmigam i mam rozpoznane szlaki w grupie TWÓRCÓW to mam nadzieję, że skorzystasz z mojego doświadczenia i widzimy się po ich stronie. Czekam tam na Ciebie.

TO CO? Podejmujesz wysiłek i przechodzisz na stronę Twórców? Chcesz wiedzieć jak odzyskać kontrolę nad własnym życiem?

Weź głęboki oddech. A teraz weź odpowiedzialność za wszystko co się dzieje w Twoim życiu. Za miejsce w którym dziś, teraz się znajdujesz. To miejsce pokazuje jakim jesteś architektem swojego życia. Wszystko to jest wynikiem Twoich decyzji (pamiętaj, że brak decyzji też jest decyzją), podjęciem konkretnych działań w odpowiedzi na wydarzenia, często takie na które nie miałeś wpływu.

Czy zgadzasz się ze mną? Czy chcesz mi raczej powiedzieć, że nie miałeś/aś wyboru, że wiele spraw było niezależnych od Ciebie, że to przez innych jesteś w tym miejscu, że nie było szans, możliwości itd.?

Jeżeli się zgadzasz – to zapraszam do dalszej lektury.

Jeżeli się nie zgadzasz to proszę przytul mocno swoje Ego i przeprowadź z nim poważną rozmowę czy faktycznie chcecie się przeprowadzać do grupy Twórców? Czy rzeczywiście chcesz przejąć kontrolę nad własnym życiem? Bo tam panują zasady brania odpowiedzialności za wszystko. Brzmi strasznie! Wiem! Ale dzięki temu ile możliwości działania nie przejdzie nam koło nosa, których byśmy nie widzieli – oddając decyzję o naszym losie komuś innemu.

Jeżeli chcemy być w grupie Twórców to wierzymy, że nasze związki, praca, relacje, zdrowie, nastrój – to wszystko są to obszary za które bierzemy pełną odpowiedzialność. Oczywiście są sytuacje na które nie mamy wpływu. Ale mamy wpływ na to jak na tą sytuację zareagujemy. A prawda jest taka, że jako ludzie lubimy działać wg. schematów. Często dla nas niejasnych, nieoczywistych. I pomimo tego, że ludzie z założenia działają na swoją korzyść to w przypadku pozostawania w mentalności ofiary nie dostrzegają, że korzyść związana z ulgą dotyczącą niepodejmowania wysiłku, jest już nieadaptacyjna. Może sprawdzała się jak byliśmy dziećmi i mieliśmy rodziców, którzy mogli wyręczyć we wszystkim. Ale teraz to my decydujemy jak reagujemy na każdą jedną rzecz w naszym życiu.

Czy czujesz moc jaka z tego płynie? Czy czujesz, że właśnie od teraz każda Twoja decyzja, reakcja będzie podłożem dla Twojego przyszłego życia? To bardzo uwalniające wiedzieć, że od nikogo innego nie zależy Twoja przyszłość jak tylko od Ciebie samego. Dlaczego? Bo nikogo nie musisz się pytać o zdanie. Bo możesz to zrobić według własnego projektu. We własnym tempie. Na własnych warunkach. Oczywiście – każdy z nas ma na swojej drodze utrudnienia, które są niezależne od niego. Ale jako Twórca jesteś odpowiedzialny czy i co zadecydujesz.

Czy czujesz napływającą do wnętrza siebie energię, ciepło w sercu, przestrzeń na to, że masz wszystko co potrzeba by zaprojektować swoje życie? Jeżeli tak to znaczy, że chcesz przejąć kontrolę nad swoim życiem i przejść z grupy Ofiar do grupy Twórców.

Zatem pomyśl – co chcesz zmienić w swoim życiu? Od czego zaczniesz w przejmowaniu kontroli nad swoim życiem?

Na początek weź jakiś swój cel – najlepiej „średniego kalibru”. U mnie na przykład będzie to smukła sylwetka, jędrne ciało.

I zadaj sobie teraz pytanie: Dlaczego teraz jeszcze tego nie mam?

Czas na Twoje odpowiedzi. Moje są takie: kocham jeść, nie przepadam za ćwiczeniami, nie mam czasu, jem za dużo węglowodanów.

No właśnie. Wymówki. A znacie ludzi o świetnych sylwetkach? Ja mnóstwo. A czy oni wszyscy myślicie, że nienawidzą jeść? Wątpię. Czasu też nie mają więcej. Zatem to tylko jest kwestia w mojej głowie i zbudowanych przeze mnie samą ograniczeń. Więc albo zostaję z węglowodanami i akceptuję siebie z takim wyglądem i nie narzekam – a tą energię przenoszę na coś innego, albo ……..

Albo – szukam sposobów jak mogę to zrobić w najlepszy dla siebie sposób. Poszukuję informacji jak zrobili to inni, poszukuję wiedzy co jest mi potrzebne by tego dokonać, rozpoznaję możliwości, dostosowuję to wszystko do warunków w jakich obecnie jestem – i z pełną odpowiedzialnością działam. Uda się – to znaczy, że zapracowałam na to. Nie uda się – z pełną odpowiedzialnością patrzę gdzie zawiodłam, jak mogę to poprawić. Chyba, że dochodzę do wniosku, że to nie dla mnie – to z pełną odpowiedzialnością zamykam ten rozdział i latem, nie zabijam wzrokiem na plaży kobiet, które wyglądają tak jak ja chciałam.

Proste, prawda?

Po raz kolejny powtórzę, że wszystko jest w naszej głowie. Jeżeli oddamy nasze życie innym by je stworzyli, albo wybierzemy opcję scenariusza naszego życia, który będzie wypadkową życia innych – to nie pozostaje Ci nic innego jak narzekać dalej na brak satysfakcji z życia. Ale wierzę, że stać Cię na więcej. Ja wierzę w Ciebie, a Ty wierzysz w siebie?

Jeżeli uważasz ten tekst za motywujący to wyślij proszę go komuś kto może tego potrzebować.

Do zobaczenia wśród Twórców.

lessthanperfect.pl

Prowadzę te konta Z MYŚLĄ o nauce KOCHANIA nieperfekcyjnego ŻYCIA. Bo życie można przeżyć CIEKAWIE i z dobrą ENERGIĄ. Dlatego LESS THAN PERFECT to miejsce inspiracji dla osób chcących się rozwijać i dla tych co chcą uwierzyć w siebie. To miejsce nauki kochania życia od zaraz i tu zaczynamy od pokochania siebie. To miejsce gdzie zachęcam by zmieniać się wspólnie ze mną na lepszą wersję siebie.  To miejsce nauki odnajdowania szczęścia w codzienności. To miejsce gdzie uczymy się od siebie, szukamy wzajemnych inspiracji. Jeżeli też chcesz coś zmienić w swoim życiu - to zostań ze mną. 

Ostatnie video