Optymizmu można się nauczyć

Optymizmu można się nauczyć. Dlatego zapraszam Cię na ciąg dalszy spektaklu jakim jest codzienne życie.  Jeżeli ominął Cię pierwszy odcinek rozmów to zaległości możesz nadrobić tutaj: W dzisiejszej rozmowie udział tak samo biorą:

  • Less than Perfect
  • Nadzieja, która ucieleśnia wiarę w siebie, zaufanie do siebie, dobroć własną

Rzecz się dzieje teraz, na bieżąco.

Optymiści versus Pesymiści odc. 2

  • Dobra. Dzięki swoim Czytelnikom chcę dać Ci chwilę. Masz swoje 5 minut. Co mi powiesz?
  • Chcesz wiedzieć co robisz źle?
  • Wszystko.
  • „Wszystko źle”, „zawsze źle”, „nigdy mi się nie uda” – (wszystko, zawsze, nigdy) – to utarte i wykształcone schematy myślenia u osób z pesymistycznym nastawieniem do świata. To jakim językiem mówisz do siebie i do świata – przekłada się na to co Cię spotyka bo przekłada się na to jak się zachowujesz. Ludzi można podzielić na optymistów i pesymistów.
  • Ja akurat jestem realistką. Trzymam się mocno faktów. Jestem do niczego za cokolwiek bym się nie wzięła. Zawsze, wszystko chrzanię.
  • Właśnie o to chodzi. Już w latach 60-tych badacze byli zaintrygowani tym, że jedni ludzi osiągają stale sukcesy a inni kolekcjonują niepowodzenia. Brzmi znajomo?? Teoria atrybucji, inaczej styl wyjaśniania, mówi właśnie o tym jak interpretujemy wydarzenia w naszym życiu.

Atrybucji dokonujemy na 3 poziomach:

Stałość

Zasięg

Personalizacja

I popatrzmy na to jak optymiści i pesymiści mają się w swoim codziennym myśleniu. Osoby reprezentujące styl pesymistyczny swoim niepowodzeniom nadają trwały charakter w przeciwieństwie do osób optymistycznych, które niepowodzenia widzą jako chwilowe kłopoty.  Przypomnij mi co Ty mówiłaś o swoim życiu?

  • hmmm. Noo u mnie zawsze to kiepsko wygląda….
  • Czy teraz rozumiesz dlaczego Twoje niepowodzenia się nie kończą? Zauważ, że optymista po każdym niepowodzeniu szybko dochodzi do siebie i z otwartą głową działa dalej.  Nie mówię o tym by nie wyciągać wniosków z porażek, czy żeby się nad nimi nie pochylać. Mówię o tym, że one nie są dane raz na zawsze… pewnie nie byłoby milionerów na tym świecie gdyby poddawali się tak szybko jak Ty. Nie byłoby artystów na tym świecie gdyby poddawali się po kilkunastu swoich pierwszych dziełach, pisarzy po pierwszych swoich tekstach itd…

Ale, ale, żeby było śmieszniej – to dokładnie optymiści i pesymiści na odwrót wyjaśniają swoje sukcesy.  Chcę tutaj podkreślić, że jednak przywiązanie do stałości lub postrzeganie w kategoriach przejściowości nie jest przydzielone do człowieka. Bo optymiści  w przypadku sukcesu ujrzą w nim jego trwałość a pesymiści – no cóż – chwilowo sprzyjające warunki niemalże w tym samym momencie widząc jak karta szczęścia już się od nich odwraca.

  • no dobraa. Rozumiem. Jednak ile razy bym nie patrzyła na swoje całe życie – to widzę pasmo porażek..
  • A jak układa Ci się życie Rodzinne?  Jak relacje z Córką, z Mężem.

A to akurat dobrze. Tutaj dopisało mi szczęście.

  • Czyli nie widzisz tego, że niepowodzenia w karierze rozciągnęłaś na postrzeganie całego swojego życia? Że aspekty inne, gdzie wszystko się układa pozostają niezauważone?
  • Taak. Masz rację. Zasięg moich niepowodzeń rozciągam najszerzej jak umiem – czyli wszędzie i na całe życie. O kurczę. Jeszcze do chwili temu wierzyłam, że to prawda. Czy ja wcześniej mówiłam coś o trzymaniu się faktów? Tak bardzo mi zależy by być blisko prawdy.
  • No dobra. To powiem Ci jeszcze o trzecim wymiarze atrybucji. O psrsonalizacji. Ale najpierw powiedz mi – kto stoi za przyczyną Twoich niepowodzeń?
  • No jak to kto? No oczywiście, że ja. Gdybym była mądrzejsza, ładniejsza, szczuplejsza, znała języki, miała szczęście…….  .
  • Dobrze, dobrze.. już wystarczy.  Powiem Ci tylko co mówią badania. Ludzie, którzy zwykli za wszelkie niepowodzenia siebie obarczać winą – charakteryzują się niskim poczuciem wartości. Wykazano, że takie osoby czują się bezwartościowe, czują, że nie mają do niczego talentu, nie zasługują na miłość. A Ci co przyczyny upatrują w świecie zewnętrznym – zupełnie odwrotnie. Oczywiście jeżeli chodzi o szukanie przyczyn powodzeń – domyślasz się, że będzie odwrotnie? Czyż, to nie los sprawił, że masz kochającą Rodzinę?
  • Czyli co? Chcesz mi powiedzieć, że my ludzie  w tych samych warunkach, te same wydarzenia interpretujemy zgodnie ze stylem atrybucji jaki w sobie wyrobiliśmy?
  • Dokładnie to chcę Ci powiedzieć?
  • Ale to kto ma rację? Jaka jest prawda?
  • Zanim odpowiem Ci na to pytanie to powiedz mi którym się lepiej i łatwiej żyje?
  • No rzecz jasna, że optymistom. Dzięki temu, że się nie zdołują są w stanie działać dalej gdy ja – jako, że idealnie rozpoznaję u siebie pesymistyczny styl wyjaśniania – idę do dołka. Siedzieć. Co oznacza dołek tłumaczyłam w odc. 1
  • To powiem Ci, wg. badań to jednak pesymiści są bliżsi prawdy. Ale co im z tego? Skoro z tą prawdą siedzą w dołku?
  • Może zmienia się już mój styl wyjaśniania – bo dojrzałam ten pozytyw. Prawda jest mi bliska. Jednak poczułam siłę w tym, że wystarczy zmienić myślenie. Na początek. Że niekoniecznie muszę zacząć zmiany od zmian w otoczeniu. Że przy tych samych warunkach mogę myśleć inaczej.
  • Tylko to i aż to pozwala na lepsze zdrowie, chroni przed depresją i przede wszystkim pozwala działać.
  • Brzmi zachęcająco. To zacznę od urealniania tego co w mojej głowie. Zobaczę jak to wygląda jak wyrzucę z mojej narracji zawsze, nigdy, wszystko. Wrócę do KOŁA ŻYCIA by spojrzeć na nie jak wygląda przy nowej atrybucji. I mam prośbę – przyłapuj mnie jeżeli będzie zdarzać mi się używać starego stylu wyjaśniania.
  • Dobrze. To dla utrwalenia tematu polecam książkę znanego amerykańskiego psychologa Martina Seligmana – Optymizmu można się nauczyć. M. Seligman jest autorytetem w dziadzienie motywacji. Sławę przyniosła mu koncepcja „wyuczonej bezradności” – wyjaśniającej mechanizm powstawania bierności i zrezygnowania a w konsekwencji depresji.

Jeżeli chcecie bym dalej rozmawiała z Nadzieją – zostawcie komentarze. Może macie też jakieś własne zmagania i chcecie bym o czymś z nią pogadała?

 

 

Mam na sobie:

KOSZULA: Born2be

SPODNIE: Born2be

BUTY: Born2be

Optymizmu można się nauczyć

Optymizmu można się nauczyćOptymizmu można się nauczyćOptymizmu można się nauczyć Optymizmu można się nauczyć Optymizmu można się nauczyćOptymizmu można się nauczyć

 

 

 

 

 

 

Optymizmu można się nauczyć

lessthanperfect.pl

Prowadzę te konta Z MYŚLĄ o nauce KOCHANIA nieperfekcyjnego ŻYCIA. Bo życie można przeżyć CIEKAWIE i z dobrą ENERGIĄ. Dlatego LESS THAN PERFECT to miejsce inspiracji dla osób chcących się rozwijać i dla tych co chcą uwierzyć w siebie. To miejsce nauki kochania życia od zaraz i tu zaczynamy od pokochania siebie. To miejsce gdzie zachęcam by zmieniać się wspólnie ze mną na lepszą wersję siebie.  To miejsce nauki odnajdowania szczęścia w codzienności. To miejsce gdzie uczymy się od siebie, szukamy wzajemnych inspiracji. Jeżeli też chcesz coś zmienić w swoim życiu - to zostań ze mną. 

Ostatnie video