5 języków miłości

Miłość. Jest najważniejsza. Czy zauważyliście, że w życiu wszystkie drogi prowadzą do tego, że chcemy być kochani i kochać? Możemy wybrać najróżniejsze szlaki, iść pod prąd, buntować się, wypierać – ale jak dotrzemy do potrzeby serca, tej czystej, bezbronnej tej na samym końcu, skrywanej i chronionej przed światem – to okazuje się, że wszystko co robimy od dziecka to właśnie po to by czuć się kochanym.

O miłości, jej składnikach i o tym czym jest pisałam tutaj.

Skoro tak bardzo nam zależy. To, dlaczego tak często czujemy, że to właśnie jest ten obszar naszego życia, gdzie tyle kuleje?

Powodów jest wiele. Ja najwięcej trudności upatruję w braku miłości i akceptacji siebie. Bez naprawy tej relacji trudno jest ruszyć z każdą inną. Wręcz stało się to moją misją życiową.

Love yourself first upatrzyłam sobie jako swoją misję. Chciałabym, żeby każdy na świecie poza deklarowaniem miłości do innych – najpierw pokochał siebie szczerze i prawdziwie. Pierwszy raz potrzebę pokochania siebie poczułam w momencie, gdy dowiedziałam się, że NIE MOŻNA naprawdę i głęboko kochać innych, jeżeli nie kocha się samego siebie. Pomyślałam o najbliższych. Przerażona, że nie jestem w stanie dać im wszystkiego co najlepsze postanowiłam, że to dla nich muszę zaakceptować i polubić siebie. Pokochać siebie – to mi nawet przez gardło nie chciało przejść. Próbowałam obejść temat, kombinowałam, jak rozwijać miłość do innych pomijając własną.

Nie da się. (Fragment wpisu o pokochaniu siebie).

5 języków miłości

A potem już tylko wystarczy się dogadać z osobami, które kochamy. I jako nadawcy treści zwyczajowo lubimy zakładać, że osoby nas słuchające odbierają dokładnie to co my chcemy powiedzieć. A, że do tego jeszcze ta nasza komunikacja rozbija się o tą werbalną i niewerbalną – to właśnie dlatego potrafimy sobie namieszać w życiu, w relacjach. Nie zawsze po naszej myśli.

Osobiście jestem ogromną zwolenniczką intencji. I do nich staram się docierać – jeżeli coś jest trudne czy niezrozumiałe. Czasami potrafi wyjść coś naprawdę niefajnie – pomimo, że intencje były dobre. W takich momentach – uważam, że wszystko jest do odkręcenia. Do naprawienia. Do przegadania.

A skoro już o gadaniu mowa – to fajnie wiedzieć w jakich językach ze sobą rozmawiamy. Bo miłość  ludzie wyznają w 5 językach. Koncepcję dotyczącą różnych języków miłości opisał w książce „5 języków miłości” amerykański psycholog i psychoterapeuta dr. Gary Chapman.

Oto języki, którymi się posługujemy w miłości. Czy znasz swój?

 

Język afirmacji i akceptacji

Wspólny czas

Dotyk

Prezenty i niespodzianki

Przysługi

Myślę, że intuicyjnie już czujecie, że dobrze jest znać język swój i partnera. Pomoże to dostrzegać gesty miłości, które być może nie miały dotychczas dla nas większego znaczenia oraz dawać to co druga strona potrzebuje. Z pewnością rozmowa w tym samym języku daje gwarancję zrozumienia i może wnieść wiele dobrego do związku.

TUTAJ znajdziesz test do zrobienia w języku angielskim. 

Można też poszukać polskiej wersji w internecie. Jednak ta pochodzi z oryginalnego źródła, jest bezpłatna dlatego tą polecam. 

Nazwy tych języków są bardzo intuicyjne zatem nie będę się rozpisywać na ten temat. Rzucam tylko hasłowo kierunki w które można się rzucić do rozpalania każdej miłości w relacji.  Bo warto jest pamiętać, że to nie jest tak, że mówimy tylko w jednym języku. Mamy jeden dominujący – ale z pozostałych też korzystamy – stąd im więcej znamy języków i rozumiemy – tym lepiej.

I tak jak ze wszystkim – praktyka czyni mistrza – więc dobrze jest nową wiedzę i umiejętności sprawdzać w życiu.

  1. Język afirmacji i akceptacji

Kto lubi jak się go zapewnia o ciągłej miłości słowami wypowiadanymi wprost Kocham Cię, Jestem w tobie zakochana, Uwielbiam Cię, Żyć bez Ciebie nie mogę? Jeżeli Ty tak lubisz i też w ten sposób zapewniasz o miłości to pewnie też dużo wspierasz, chwalisz, doceniasz, prawisz komplementy. Bez słownych zapewnień możesz czuć się niepewnie. Zatem nie oszczędzaj języka.

  1. Wspólny czas

Tu nazwa wyjaśnia wszystko i mówi sama za siebie. Ale nie dość, że o miłości świadczy wspólnie spędzany czas to jeszcze ważne jest by ten czas był wartościowy i dedykowany sobie wzajemnie. Można być razem w pomieszczeniu, ale zupełnie osobno. Osobę o preferencji tego języka taka sytuacja z pewnością zaboli. Więc pamiętaj, że przy takiej osobie na spacerze nie wystarczy iść obok – ważne będzie by rozmawiać, przeżywać wspólnie emocje. Delektować się tym.

  1. Dotyk

Przytulanie. Dotyk. Przytulanie. Wszystko co zawiera kontakt fizyczny.

  1. Prezenty i niespodzianki

Miłość okazywana w ten sposób przejawia się w prezentach, gestach, symbolach. To one podkreślają ważność drugiej osoby. Tutaj liczą się prezenty spersonalizowane, dopasowane, przemyślane, częste i zaskakujące, bo bez okazji.

  1. Przysługi

Pomoc, wyręczanie, zrobienie czegoś specjalnie dla drugiej osoby z myślą o niej. Osoba mówiąca w tym języku, jeżeli Cię kocha – zrobi za Ciebie coś zanim Ty jeszcze zdążysz o tym pomyśleć.

 

Kobiety: Jeżeli Wasi mężczyźni preferują język miłości związany z prezentami i niespodziankami – to podpowiadam Wam pomysł na fajny prezent jakim będą kosmetyki naturalne premium dla mężczyzn Unit4men. Produkty zostały stworzone przez kobiety.  Pachną obłędnie i w minimalistycznych opakowaniach pięknie wyglądać będą w łazience. 

Zatem okażmy miłość dziś najbliższym – w ich języku. Powodzenia.

5 języków miłości 5 języków miłości 5 języków miłości

5 języków miłości

Hymn o miłości 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz wpółweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

*Wpis powstał przy współpracy z firmą Unit4men.