Fillerina

Stało się. Mam 40 lat. Doświadczenie. Mądrość życiową. Ustabilizowane życie. I tak jak pisałam w urodzinowym poście wszystko to bardzo mnie cieszy. Wszystkie te lata pozwoliły mi wreszcie uwierzyć w siebie, pokochać siebie. Ale chcę napisać, że nie ma tak, że w życiu może być tylko i wyłącznie dobrze. Bo jak już nadrobiłam zaległości i nauczyłam się myśleć o sobie z szacunkiem i czułością – to teraz oznaki starzenia się mojego organizmu wystawiają tą moją miłość na próbę. Zmarszczki śmieją się ze mną do rozpuku. Tyle, że jak ja przestaję się śmiać – one się już nie prostują- jak to miały w zwyczaju. Ponadto tak długo robiłam pewne miny – że zapisały one ścieżki na mojej twarzy. Dlaczego? By po tych śladach móc wrócić i znowu zrobić tą samą minę?

Kto zgodzi się ze mną, że trudno zupełnie bezrefleksyjnie oddać się upływowi czasu w epoce kultu ciała. Jak na mój gust to za daleko zaszły ideały piękna ,odrzucające normalność, w tym młodość. Od razu w alternatywie do tego – powstaje drugi ruch – promujący brzydotę oraz nadmierną otyłość. A ja popieram to co służy naszemu zdrowiu. Co jest dla nas dobre i naturalne. I z racji swojego wieku i doświadczenia mam zamiar ustrzec się przed popadaniem ze skrajności w skrajność. Zbytnie zapatrzenie i próba dążenia do doskonałości odbija się na naszym samopoczuciu, zaburza często relację z własnym ciałem prowadząc do wielu chorób, obniża poczucie własnej wartości. Ucieczka w drugą skrajność – daje przyzwolenie na zaniedbanie i bezgraniczną wymówkę do nic nierobienia. Jednak pamiętajmy, że zdrowie idzie w parze z dbaniem o siebie.

Fillerina

Widzę, że się zmieniam. I wiem też, że to naturalny proces. I wiem, że chcę się z tym pogodzić. Dlatego postanowiłam nie dać się kompleksom na tle własnego wyglądu z powodu wieku i adekwatnych zmian do niego. Dla utrzymania dobrego samopoczucia nie mam jednak zamiaru poddać się operacjom plastycznym ani zabiegom z igłą w roli głównej. To zbyt duża cena dla zdrowia w ujmowaniu sobie lat. Mam zamiar cieszyć się życiem, rozwijać swoje pasje i marzenia. Co nie oznacza, że chcę pozostawić swoje ciało bez opieki. Ja mówię tylko o tym, że nie chcę obsesyjnie i inwazyjnie powstrzymać tego – czego powstrzymać się nie da.

Bardzo jestem ciekawa Waszego zdania na temat zabiegów pielęgnacyjnych z igłą, które mają zatrzymać naszą młodość. I o ile do samej młodości zupełnie nic nie mam :)) i trzymam ją z całych sił :)) i nie chcę puścić – o tyle kobiety wychodzące spod igieł, które zaczynają wyglądać jedna w drugą tak samo – to nie moja bajka.  Bo moja bajka to marzenia. Uwielbiam marzyć. I tak jak marzyłam, że kiedyś ktoś wynajdzie taką tabletkę, że będzie można jeść bez umiaru a organizm będzie pobierał tylko to co mu potrzeba by być zdrowym, tak samo marzyłam, że jak ja zacznę się starzeć – to ktoś wynajdzie taki krem, który temu zapobiegnie. I wiecie co? Marzenia się spełniają.

Dlatego Kobiety, ciut młodsze i ciut starsze ode mnie. Mam dla Was świetną informację! Jest już w Polsce dostępna dermokosmetyczna kuracja wypełniająca do użytku domowego – FILLERINA. Są to kosmetyki apteczne, medycznie przebadane o potwierdzonej skuteczności porównywalnej do zabiegów z użyciem igły wstrzykującej kwas hialuronowy. Ale nie trzeba nigdzie iść i nie trzeba się kłuć. Dla mnie bomba!! Od dziś możemy wypełniać swoje zmarszczki bez użycia igły.

Nie rozumiem lotów w kosmos. Baaa, ja nawet do dziś nie do końca wiem jak to się dzieje, że rozmawiamy przez telefon … i na takich odległościach się słyszymy… więc nie dziwi mnie też, że udało się już wynaleźć taki nośnik, który skutecznie przenika przez warstwy skóry taszcząc potrzebny nam kobietom, kwas hialuronowy. Pamiętacie z biologii z jakich warstw składa się skóra i jaką drogę substancje odżywcze powinny przebyć? Ja powtarzałam biologię przy Wiktorii więc mam na świeżo – warstwę rogową naskórka, naskórek i skórę właściwą.

Fillerina to produkty zawierające formułę nośnika dzięki któremu możliwe jest przedostanie się do najgłębszych warstw skóry bez igły. Wystarczy aplikator. Czyje jeszcze marzenie właśnie się spełniło?

To teraz by nie trzymać Was dłużej w napięciu trochę wiedzy co i dla kogo: 

Fillerina

Co daje kuracja preparatami Fillerina?

  • Wypełnia zmarszczki i linie mimiczne
  • Zwiększa objętość ust i kości policzkowych
  • Zwiększa objętość ust

Kuracja dostępna jest w 3 stężeniach dostosowanych do wieku. Każdy wiek ma swoje prawa, prawda?

Inny skład będzie miała kuracja przeznaczona dla Was młodych Kobiet 20+, które możecie mieć zaledwie  umiarkowane zmarszczki mimiczne.

Ja używam stężenia dostosowanego dla 35+ czyli w moim przypadku kuracja ukierunkowana jest już na widoczne zmarszczki spowodowane wiekiem,  zmarszczki mimiczne oraz na obszary o widocznym stopniu zwiotczenia (AAAaaaaa!!!) w okolicy kości policzkowych i ust. Gdybym swoją drogą mogła cofnąć czas i nie palić….

I Kobiety po 55 roku życia :)) też już nie musicie się kłuć a poważne i widoczne ślady starzenia się możecie zniwelować w domu.

Myślicie, że to niemożliwe? Opatentowano (numer patentu CH 705 713) sposób w jaki dochodzi do uwolnienia 6-ciu różnych molekuł kwasu hialuronowego, identycznych do tych produkowanych przez organizm ludzki, w głębokich warstwach skóry. Kwas wiążąc wodę, wypełnia najwidoczniejsze i najgłębsze zagłębienia (potocznie zwane zmarszczkami) oraz zwiększa objętość kości policzkowych i ust. Sprężysta skóra nie musi być już tylko marzeniem. Żeby nie było – aplikator też jest opatentowany (numer patentu CH 695 412).

Efekt kuracji warto podtrzymać codzienną pielęgnacją dostępnymi kremami. Kremy te z uwagi na bogaty skład można też stosować samodzielnie. Krem na dzień i Krem na noc oraz Krem modelujący do oczu i ust dostępne są w trzech dawkach dostosowanych do różnych rodzajów problemów. Produkty dostępne są w aptekach i aptekach online.

Informacje o skuteczności od producenta:

EFEKTYWNOŚĆ PRODUKTU FILLERINA: 

Badania in-vitro, ex-vivo oraz in-vivo wykazały znaczące rezultaty, pozytywne w przypadku 95% badanych.

Wyniki uzyskane podczas 14-dniowej kuracji produktem Fillerina oraz kremami na dzień/na noc, modelujące okolice oczu/ust od 15 do 30 dnia:

  • Redukcja głębokości zmarszczek średnio o 21,8%, maksymalnie do 54,8%
  • Wypełnienie objętości zmarszczek średnio o 26,3%, maksymalne do 48,1%
  • Podniesienie kości policzkowych średnio o 2,51 mm, maksymalnie do 3,67 mm
  • Zwiększenie objętości ust średnio o 14,2%, maksymalnie do 44,7%

Podsumowując: Każdy wiek może być piękny gdy dbamy o siebie i troszczymy się o nasze zdrowie. Nie ulegając inwazyjnym modom można w pięknym stylu opóźnić efekty starzenia. Na zmarszczki przyjdzie czas po 90-tce 🙂 i wtedy też będziemy piękne. 

Fillerina Fillerina

#fillerinapoland